Niespełna parę tygodni temu miała miejsce kolejna zasiadka naszych kolegów z klubu: Kamila Hypiaka i Tadeusza Bukowskiego. O to jak opisali w skrócie swój jednodniowy wypad na żwirownie:
" Tak naprawdę nie liczyliśmy na wiele, bo czego można się spodziewać po jednej nocy nad żwirownią, bądź co bądź poddaną znacznej presji wędkarskiej. Siedzieliśmy na stronie "zawietrznej" dlatego rozsądnym było położenie zestawów jak najbliżej drugiego brzegu oraz na środku zbiornika. Miejsca mieliśmy od 2,5 do 4 metrów głębokości. Na każdą wędkę sypaliśmy po około pół kilograma samych kulek. Już po północy nastąpiło pierwsze branie. Do rana mieliśmy już 8 ryb, z których największa ważyła 17,5kg. Skuteczną przynętą okazały się kulki, które dostaliśmy od kolegi Pawła Popowicza na testy.Jak widać wyniki przeszły nasze najśmielsze oczekiwania. Już dawno w tak krótkim czasie nie złowiliśmy tylu karpi."
Z wędkarskimi pozdrowieniami Kamil i Tadek!